Goszcząc Donalda Turbitta doświadczyliśmy wielu łask przez jego modlitwę i posługę. Dziś przyszedł czas, by odwdzięczyć się i stanąć modlitewnym murem za Lizę – córkę Donalda, której życie jest zagrożone wskutek raka. Otoczmy modlitwą także Żonę Donalda – Patrycję, która również zmaga się z rakiem.

Prośba o POST i MODLITWĘ w ich intencji!

Dziel się ze znajomymi!